Wakacje przez duże "?"

Dodane 03 lipca 2006 o 23:48:04 w kategorii ' praca, życie ',

No więc zaczęło się... trochę przykro, bo niezaliczonym w miarę prostym egzaminem, ale to jest tak, jak się nie wierzy swojemu pierwotnemu myśleniu i pieprzy się najprostsze zadania - trochę w tę sesję przeszarżowałem z otwartością, jeżeli chodzi o rozwiązania zadań :)

Ale co robić w wakacje, czas fizycznego wysiłku i intelektualnego odpoczynku? Pracować! Ruszyła machina przygotowująca dosyć ciekawy produkt - ja uczę się aktualnie Ruby on Rails, a mój brat przygotowuje wszelkie potrzebne layout i już za około tydzień robota ruszy pełną parą. Chyba wszyscy już przypuszczają, że nie warto się nawet pytać co to konkretniej będzie, bo i tak nie odpowiemy. Mamy być to drobne zaskoczenie, może nie jakaś cudaczna rewolucja, bo nie o to nam chodzi - chcemy kolejnego przydatnego narzędzia, a ja przy tym chcę pożreć kolejne technologie, ot w ramach hobby.

Oczywiście na tym praca się nie skończy - to zrobienia mam jeszcze przynajmniej dwa serwisy, kompilator i type-checker na pracownię z Programowania i jakieś mniejsze popierdułki. Oprócz tego trzeba by się trochę przewietrzyć i po górach połazić. W każdym razie zapowiada się pracowicie, ale to jest akurat poprawne. A, jeszcze do poprawki trza się przygotować. Damy radę!



Psia jucha

Dodane 19 czerwca 2006 o 17:48:13 w kategorii ' studia, życie ',

Psia jucha, kurcze pióro... Egzamin, który dzisiaj dane mi było pisać okazał się łatwym. Jednak by nie podnosić publiczności (czyli siebie) na duchu pragnę dodać iż spieprzyłem trochę sprawę, przez co nie wiem, czy zdam czy nie. A wystarczyło jeszcze z rana zajrzeć na reguły wnioskowania. Kurczę.

Ostatnio ściągnąłem sobie nową zabawkę - JDeveloper wyprodukowany przez Oracle - i muszę przyznać, że fajnie mi się nią bawi. Wizualny edytorek GUI aplikacji, ładnie generowany kod. Do tego przyjemnie wszystko wygląda i tylko trochę muli (bo bo nie ma lekko, nie ;)).

Nic, wracam do plucia sobie w brodę.



Sesja

Dodane 14 czerwca 2006 o 02:01:50 w kategorii ' studia, życie ',

No niestety, każdego dopada. Dlatego przez jakiś czas będzie cisza na moim joggerze. Aktualnie męczę Programowanie (trochę z teorii języków formalnych, trochę z dowodzenia poprawności, rachunku lambda i różnych paradygmatów programowania), potem będę walczył z Algebrą (w międzyczasie - Sieci komputerowe). Na deser zostaje Analiza II. Trzymajta kciuki!



O polityce

Dodane 06 czerwca 2006 o 20:05:34 w kategorii ' życie ',

Nie jestem zachwycony tematem dzisiejszego wpisu na joga, jednak postanowiłem zabrać głos, gdyż trochę mnie boli to co się dzieje. Nie mam nic przeciwko giertychowskiemu wychowaniu patriotycznemu, poza jedną istotną kwestią - takie zajęcia powinny się odbywać w trakcie godziny wychowawczej, która tak naprawdę jest najczęściej godziną oddawania jakichś usprawiedliwień, kłótni o pierdoły itp. Zatem nie widzę powodu, dla którego taka godzina nie miałaby być spożytkowania dla wychowania patriotycznego - choć wolałbym wychowanie obywatelskie.

Co zatem powinno być omawiane na wychowaniu patriotycznym? Podstawowe kwestie - co to jest ojczyzna, po co nam nasz kraj. I te tematy powinny być otwarte, tzn. bez gotowych odpowiedzi, a do dyskusji, żeby nie wciskać patriotyzmu na siłę, a pokazywać jego dobre aspekty i różne zboczenia które z niego mogą wyjść, takie jak ksenofobia, rasizm i inne. Można by również prowadzić dyskusję na temat obywatelstwa: po co mi takowe, jakie mam prawa, czym jest społeczeństwo obywatelskie. Może byśmy się dzięki temu nauczyli jakichś dobrych postaw, jak negowanie oszustw itp.?

I jeszcze taka dygresja do dzisiejszych newsów o panu Jarosławie Kaczyńskim - patriotyzm bez znajomości hymnu to raczej nietrafiony pomysł. Mam nadzieję, że chociaż jego brat, a nasz szacowny pan prezydent, powtórzył sobie słowa tej pieśni.



Dzisiejsze odkrycia

Dodane 05 czerwca 2006 o 23:00:35 w kategorii ' praca, studia, życie ',

Kolejne odkrycia warte zapisania w moim internetowym pamiętniczku:

  • Okienko, które się otwiera podczas ładowania całej aplikacji to splashscreen. Dotąd jakoś ominął mnie ten termin, a zawsze ciekaw byłem, jak takie coś zmontować. Okazało się, że jest to dziecinnie proste, przynajmniej w Javie i jej podobnych. Może to zacznie nową erę w programowanych przeze mnie aplikacjach?
  • ANSI C nie jest aż tak paskudne, jak by się mogło zdawać. Może niskopoziomowość nie jest aż taka straszna?
  • Pokora jest zawsze mile widziana. Zawsze!



Zbliża się sesja - hura

Dodane 29 maja 2006 o 20:57:58 w kategorii ' studia, życie ',

Z powodu zbliżającej się sesji zmniejszyła mi się diametralnie ilość czasu wolnego. Przez cały weekend i dzisiaj robiłem zadania domowe z algebry, zaraz będę robił programy w SMLu. I nie mam czasu pisać niczego fajnego.

Chciałem wspomnieć trochę o ostatniej pielgrzymce Benedykta XVI do Polski. Byłem na jednym ze spotkań, konkretniej w Krakowie na Błoniach w sobotę. Wg mnie było świetnie - dobre kazanie, zarówno B16 jak i później biskupa na Eucharystii. Do nabożeństwa dobrali bardzo dobre filmy opowiadające o różnych ludziach, których można by uznać, że są przegrani. Wszystko cisnęło po emocjach, i może to nie dobrze, bo trąci manipulacją. Staram się być bardzo odemocjonalniony religijnie, jednak ta impreza będzie dla mnie pamiętna właśnie ze względu na pewne podniecenie związane z obecnością Benka i całego tego tłumu, z którym tworzyłem wspólnotę tego dnia. Co do komentarzy okołopielgrzymkowych - wypowiadał się nie będę, bo niestety nie powiem nic mądrego czy nowego z tych sprawach. Dla mnie ważna była tamta chwila i tyle. :)

Odnośnie życia programistycznego - kończę swój projekt na pracownię, nazwany yget. Jest to narzędzie do ściągania witryn razem z obrazkami do danego zagłębienia w linkach. Aplikacja dosyć prosta, pisana w Javie w oparciu o HttpURLConnection, dzięki czemu nie muszę się pieprzyć z obsługą protokołu HTTP za bardzo. Brakuje mi tylko obsługi autentykacji Basic i chwilowo brakuje mi pomysłów na rozwiązanie tego właśnie problemu - oczywiście chodzi mi o przekazywanie juz wpisanych haseł do innych stron w danej domenie które również wymagają autoryzacji. Jeśli ktoś ma jakiś fajny pomysł to byłbym wdzięczny za naprowadzenie mnie nań.



Raport z imprezy

Dodane 11 maja 2006 o 13:56:16 w kategorii ' życie ',

II miejsce w konkursie karaoke - od wczoraj mam nową koszulkę, dwa długopisy i smycz do komórki.
1 wyznanie miłości śpiącej kobiecie, nawalonej jak świnia.
1 śmierdząca koszulka, kolor zielony.
0 oświadczyn, co wydaje się dziwnie, patrząc na burzliwą przeszłość.

Po imprezie z radością poczytałem sobie newsy ze świata i pouczyłem się trochę Ruby.



Zaczęły się juwenalia, czas nadrabiania zaległości

Dodane 09 maja 2006 o 22:48:33 w kategorii ' studia, życie ',

Hura! Wreszcie juwenalia! Czas błogich zabaw, pijaństwa i totalnej rozpusty. Tym bardziej się cieszę, że praktycznie w ogóle nie będę brał w nich udziału.

Rzec by się chciało - cóż to za student kaprawy, co zabawić się w chwili swego święta nie chce. Wtóruje mu głos w mej głowie - łajdaku, świnio! Jednak serce nie sługa - podczas juwenaliów postanowiłem nadrobić zaległości. Oprócz tradycyjnego poświęcenia czasu Programowaniu (w sensie przedmiotu na studiach), postanowiłem zrobić wreszcie zadania domowe z algebry (abstrakcyjnej), by zaliczyć jakoś ćwiczenia. Pocieszającym jest fakt, że już dwa zaliczenia mam w kieszeni, trzecie powoli też, a z czwartym myślę, że też nie będzie problemu.

Jednak moja ambicja mówi mi: Jachu, pisz program z Sieci (kolejny przedmiot). Zatem prawdopodobnie najbliższy weekend (który zaczyna się już jutro wieczorem) spędzę przy komputerze i kartce papieru.

Dzięki Bogu, że chociaż w środę pójdę na drobny lansik z karaoke, bo tak to by szło zwariować.

A tak by być do końca szczerym - dla mnie juwenalia się skończyły wraz z końcem koncertu Pogodno na Marsowych Polach. Reszta koncertów, które się we Wro szykują, będzie raczej dupna, może poza Lili Marlene czy Lao Che.



Powrót z gór.

Dodane 04 maja 2006 o 21:54:23 w kategorii ' życie ',

Dzisiaj wróciłem z odpoczynku wiecznego w górach zwanych Beskidem Wyspowym, czyli okolice Tymbarku, Limanowej i innych wiosek o liczbie mieszkańców mniejszej niż 50 000. Wróciłem zadowolony, zdrowy, z bolącymi nogami i uśmiechem na mordzie, gdyż wyjazd był bardzo:
- męczący
- przyjemny
- udany
Dopisz sobie jeszcze parę superlatyw, a będziesz wiedział jak było.

W tym samym czasie tysiące Polaków bawiło w Zakopanem. Szlaki ze względu na śnieg zamknięte, Krupówki zapchane, na niebie chmury i ciągły deszcz. Żeby dojechać zakopianką do zimowej stolycy Polski trzeba było postać dobrych kilka, jeśli nie kilkanaście godzin w długaśnym korku zaczynającym się już pod Krakowem! Już wtedy życzyłem wszystkim turystom wszystkiego najlepszego, bo wiadomym było, że nici z fajnego wypoczynku w takim tłoku.

A w Beskidzie Wyspowym... luzy totalne. Jednego dnia ani jednego turysty nie spotkaliśmy, innego owszem - wielu, jednak ich obecność nie była ciągła, a chwilowa. Oprócz tego szlaki były otwarte, góry przyjazne (choć męczące podczas włażenia). W każdym razie każdemu inteligentnemu facetowi polecam ten rejon. A babom? Babom gary polecam.



Powtórka z rozrywki

Dodane 27 kwietnia 2006 o 20:13:50 w kategorii ' życie ',

Dziś nastąpiła powtórka z rozrywki. Bynajmniej nie byłem na żadnej imprezie, a postanowiłem po prostu kumpli na pizze zaprosić, do pizzerii w której kiedyś byliśmy, a w której żeśmy się obżarli jak świnie. Wszystko ładnie pięknie, tym razem postanowiliśmy nie przesadzać tak jak ostatnio, więc poszły tylko dwie duże pizze. Myślałem, że będzie wszystko w porządku, więc ruszyłem radośnie na uczelnię, z Gorillaz w słuchawkach. Kobiety po drodze były piękne, świat również, generalnie sielanka. Przez pierwsze 5 minut. Potem zaczęło się piękło. Opisów fizjologicznych nie będę podawał, powiem tylko, że prawdopodobnie jestem na coś uczulony, na coś co było w pizzy. Szlag by to - bo samo jedzenie było bardzo dobre. No cóż - kolejny dzień w plecy przez cholerne złe samopoczucie. A jutro kolokwium z analizy. Na szczęście już się trochę pouczyłem z rana, zaraz też przysiądę, i może się uda jakoś zdać.



Jogger.PL (c) 2006
  • RSS feed,
  • Valid XHTML and CSS,
  • Wszystkie prawa zastrzeżone.